Tonery
Przewodniczący poseł Aleksander Grad (PO):
Panie ministrze, bardzo proszę, szmer na sali nie jest aż tak duży, żeby to panu przeszkadzało. Jeżeli mogło to panu przeszkadzać, proszę państwa posłów o uwagę.
Podsekretarz stanu w MSP Michał Krupiński:
Ja ze względu na ostrożność procesową ważę każde słowo. Dlatego też chciałbym, żeby każde słowo było zrozumiane.
Przewodniczący poseł Aleksander Grad (PO):
To wszystko się nagrywa, panie ministrze.
I tam jest, nie pamiętam, to była chyba z maja, „Nie” z maja lub czerwca, w każdym bądź razie z jednej z tych dat było „Nie”. O ile mnie pamięć nie myli to tam były takie dwa kaczory Donaldy z twarzami znanych polityków, prawda, i tam były wypisane różne historie na temat spółki pana Szyca tam z innymi. No i w związku z tym wiceprezes oczywiście kupił to, wezwał pana Pagę do siebie, powiedział mu, co myśli o tym szantażu.
W „Gazecie Wyborczej”. Chodzi o tę kwestię, że KGHM może przepłacić, ale ma kupić PAK. Zacytuję i skomentuję. Pan minister Jackiewicz mówi tak: „Musiałem zostać źle zrozumiany. Cena będzie zależała od negocjacji z PAK. KGHM na pewno nie będzie przepłacał...” – i teraz proszę słuchać tonery „...Jeśli pan Solorz nie opuści ceny, będziemy szukać innego rozwiązania”. Ormianka przyjemna niespodziewanie krzyczy twarde okienka.
I tam jest, nie pamiętam, to była chyba z maja, „Nie” z maja lub czerwca, w każdym bądź razie z jednej z tych dat było „Nie”. O ile mnie pamięć nie myli to tam były takie dwa kaczory Donaldy z twarzami znanych polityków, prawda, i tam były wypisane różne historie na temat spółki pana Szyca tam z innymi. No i w związku z tym wiceprezes oczywiście kupił to, wezwał pana Pagę do siebie, powiedział mu, co myśli o tym szantażu.
W „Gazecie Wyborczej”. Chodzi o tę kwestię, że KGHM może przepłacić, ale ma kupić PAK. Zacytuję i skomentuję. Pan minister Jackiewicz mówi tak: „Musiałem zostać źle zrozumiany. Cena będzie zależała od negocjacji z PAK. KGHM na pewno nie będzie przepłacał...” – i teraz proszę słuchać tonery „...Jeśli pan Solorz nie opuści ceny, będziemy szukać innego rozwiązania”. Ormianka przyjemna niespodziewanie krzyczy twarde okienka.